uff. uff. uff. w końcu. można odetchnąć i oddać się euforii :) chwila łikendu dla mnie!

do poczucia euforii dochodzi element humorystyczny, jak tylko spoglądam przez okno i widzę pucującego swoje auto sąsiada. stare sprzedał, kupił w dojczlandach nowe, które teraz chce pajacyk sprzedać w Polsce, a gdy już to zrobi ponoć ma zamiar kupić sobie be em we ;] takie chodzą głosy w osiedlowym światku ;d najbardziej komiczne jest to, że myje już od wczoraj to auto 3 raz ;d wieczorem patrze – myje. rano ide na uczelnie – myje. teraz wracam, patrze – myje. umyłby moje, to bym z niego nie drwił. ale nie to nie. poza tym mam awersje do niego. chyba już wiem czemu cały czas stoi przy tym wozie ;d żeby pewnie wszyscy wiedzieli że to jego… ;d nie dość, że odgapił marke auta ode mnie (bo też renault), to jeszcze koloru pozazdrościł ;] ech.
zaraz zapodam rekomendacje. na szczeście od ostatniego wpisu wysłuchałem parę albumów i zebrał się materiał.
w sumie powinienem być zły, bo referat nad którym, cholera, tyle pracowałem i siedziałem nad nim do 4 nad ranem w piątek – nie był w sumie niezbędny dzisiaj ;/ ale jakby nie patrzeć i tak bym go musiał napisać na 10.05, tak więc jedno z głowy przynajmniej ;) trza się cieszyć czasem afterschoolowym ;d także uczelnia na ten czas idzie w odstawkę ;)
nooo, to miłego sobotniego popołudnia ;)
jaki to kolor?:>
A ja dzis mialam taaaaki super leniwy dzien, a ty musiales siedziec na uczelni, ha! wspolczuje;]
Przez: kel w kwiecień 26, 2008
o 11:17 pm
Czorny ;)
Ja tez mialem leniwy dzien ;d szczegolnie jak mi sie nie chcialo wyjac dlugopisu zeby zaczac notowac ;d a pozniej sie juz tylko dluzylo i dluzylo :/
Przez: Filip w kwiecień 27, 2008
o 12:49 am
biedaaaactwo;] cóż, przynajmniej twoje ‘weekendy’ są dużo dłuższe niż moje. też bym chciala takie pięciodniowe;]
czarny? rozumiem, pewnie odzwierciedla barwe twej okrutnej duszy;d;d
Przez: kel w kwiecień 27, 2008
o 9:22 am