w sumie nic ciekawego się u mnie nie dzieje, stąd brak nowych postów. upał zabiera mi radość życia i sprawia, że ślęczenie nad książkami jest trudniejsze niż zazwyczaj. przydałby się jakiś deszcz. nie dość, że powietrze byłoby przyjemniejsze, to lepiej by mi się w domu siedziało ;d albo wypadzik na alaskę. tak do niedzieli, bo później mam egz ;d
ostatnio robię sobie detox od kompa i staram się nie przesiadywać na nim dłużej niż godzinę dziennie. na razie prawie wychodzi ;]
na przyszły tydzień mam zaplanowanych parę niusów, którymi podzielę się z wami drodzy czytelnicy (jeśli nie zapomnę).
tymczasem trwam w oczekiwaniu na nowy album coldplaya… a on jak na złość jest jednym z najlepiej strzeżonych, bo jeszcze nie przeciekł do inernetu :( czyli trzeba wytrwać do japońskiej premiery 14.06. Yeti’ch też przełożyli na koniec czerwca :( trochę smutno, ale się wytrzyma ;)
powrócę jak się nieco ochłodzi.
Polecam wypad do Japonii. Obecnie jest 17-18 stopni, a juz wkrotce pora deszczowa ;P
Pozdrawiam!
Przez: Mara w czerwiec 4, 2008
o 12:55 am